Pokazywanie postów oznaczonych etykietą runmageddon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą runmageddon. Pokaż wszystkie posty

środa, 23 września 2020

Jestem ciekaw...

 Witajcie, 

nie było mnie tutaj baaaardzoooo długo. Zapewne dlatego, że zająłem się całkowicie czymś innym. Nie oznacza to jednak że przestałem zażywać sportu

Właściwie to tylko dzięki niemu byłem w stanie ogarnąć rzeczywistość i to co w niej nie jest zawsze po mojej myśli ;)

Biegałem, ćwiczyłem, uczęszczałem także na siłownię (gdy aura nie pozwalała na trening pod chmurką), w zasadzie robiłem wszystko co możliwe by podnieść sobie ciśnienie conajmniej 3 razy w tygodniu na więcej niż 30 minut ;)



Zastanawiam się jak wielu z was, którzy tutaj zawitali wytrwało, jak wielu z was uwierzyło w siebie...ale nawet jeśli komuś się nie udało , to nie znaczy że nigdy się nie uda.

Pamiętajcie jeśli upadamy to nie po to by leżeć, tylko po to by wstać .

miłego sportowego 

Dajce znać komu się udało , a kto jeszcze próbuje ! 💪

bsc

poniedziałek, 15 maja 2017

...czy to jakaś epidemia ? - terminarza mi braknie na zawody

Witajcie,

Dziś tylko krótkie rozważanie na temat zawodów różnych i przeróżnych.

Dla człowieka średnio ogarniętego w temacie biegów, dla "używacza" drogi, dla zjadacza chleba - może wydać się dziwnym niesamowite wręcz zaangażowanie wszelakich organizacji rządowych i pozarządowych w biegi...

And the question is why ?

W samym Maju 2017 można naliczyć 13 półmaratonów w Polsce, czyli średnio co 2 dni jeden półmaraton, do tego 6 maratonów, czyli średnio co 5 dni jeden. Gdyby jednak ktoś miał mało to jest w Maju około 56 biegów na 10km, czyli mniej więcej 2 na dzień.

Na szczególną uwagę zasługują rówież wszelakie Runmageddony, Armageddony, Warmaggeddony ( w ilości 8 na Maj w Polsce), a może WORMS ARMAGEDDONy ?

RunMAGEDDON ?



I po co mi ta statystyka, no w sumie nie wiem - ale zastanawiające jest to jak bardzo rynek pociągnął imprezy do przodu. Oczywiście wiele z tych biegów jest biegami z dużą tradycją i są to imprezy z prestiżem wpisanym już w kalendarz. Natomiast wiele z nich to konkluzja "boomu" biegowego.

Zastanawiam się, jak wielkie jest parcie na osiągnięcie sukcesu...w niekrótkim czasie już każdy z nas będzie miał szufladę pełną medali i dyplomów... boję się tylko żeby jakość biegania nie spadła wraz ze wzrostem ilości biegów ;)

Powyższe powinno być zgodne z jedną z podstawowych zasad ekonomii - popyt rośnie - jakość spada, bo producent nie nadąża dostarczyć dobrej jakości produktu, bo rynek wciągnie wszystko ;)

Biorąc pod uwagę powyższe, życzę wam udanego biegania w dobrych Jakościowo imprezach.

papapa, do zbiegania...